Andolini od dawna fantazjował o tym, by mieć Alexa Inka w swoim łóżku, pragnąc zbadać jego atletyczne, umięśnione i wytatuowane ciało oraz oddać się jego ciasnej małej dziurce. Los wreszcie wkroczył, łącząc obu mężczyzn. Alex, przejeżdżając przez Lyon, ledwo zdążył odłożyć swoje rzeczy, zanim Andolini skontaktował się, by umówić spotkanie. Niewiele czekając na spotkanie, Alex udał się prosto do domu Andoliniego.
Po krótkich uprzejmościach Andolini szybko zdał sobie sprawę, że dziurka Alexa była idealnie dopasowana do jego kutasa—była to czysta rozkosz. Chemia między nimi była elektryzująca; Alex nie zawiódł Andoliniego ani trochę.