Léo, Mały Francuski Diabeł, nie może przestać myśleć o kutasie Andoliniego. Od czasu ich spotkania często wyobraża sobie, że znów obsłuży przystojnego faceta z Lyonu, nawet jeśli oznacza to obolałą dupę potem. Z nadchodzącą podróżą służbową do Marsylii, Léo korzysta z okazji, by zaplanować postój w Lyonie. Niewymownie pragnąc znów podać dupę Andoliniemu, Léo postanawia odwiedzić Le Trou, popularny lyoński klub w centrum miasta, znany jako jedno z ulubionych miejsc Andoliniego.
Dobrze poinformowany, Andolini kieruje się prosto do klubu. Po przyjeździe znajduje Léo już siedzącego w piwnicy baru, gotowego i czekającego.